Aktualności branżowe

Dodatkowe 180 mln euro wynegocjował marszałek Marek Woźniak w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego. W sumie z nowego rozdania unijnego do Wielkopolski ma trafić co najmniej 2 mld 121 mln euro.

18.03.2013

Marszałek woj. wielkopolskiego Marek Woźniak nie kryje zadowolenia z wczorajszego spotkania z minister rozwoju regionalnego. Elżbietę Bieńkowską udało się przekonać, aby Wielkopolsce przyznać dodatkowo 180 mln euro z nierozdysponowanych jeszcze pieniedzy ponad to, co wcześniej deklarowano. A poprzednie zapowiedzi były o 167 mln euro wyższe od kwoty otrzymanej z Unii w kończącej się perspektywie finansowej (łącznie 1 mld 773 mln euro - EFRR i EFS).

 Spotkanie z marszałkiem Wielkopolski było kolejnym z cyklu konsultacji, które minister rozwoju regionalnego prowadzi z zarządami województw dotyczących podziału pieniędzy europejskich na poszczególne regiony z budżetu na lata 2014-2020.
Alokacja pieniędzy dla poszczególnych regionów odbywa się według tzw. algorytmu berlińskiego opierającego się na wielkości PKB na głowę mieszkańca. Jest to metoda, która przekłada się na nie najlepszy wynik dla Wielkopolski, która ma dość wysoki wskaźnik PKB na mieszkańca.
- W rozmowach podkreślałem jednak, że Wielkopolska jest rozległa i zróżnicowana, z dużymi dysproporcjami. Obok silnej aglomeracji poznańskiej są słabe obszary na peryferiach województwa, małe miasteczka potrzebujące wsparcia - wyjaśnia marszałek Woźniak.
Występuje też niespójność komunikacyjna z powodu braku drogi ekspresowej północ-południe, o którą region będzie się upominać. Zarząd województwa starał się o dodatkowe pieniądze na tzw. Obszary Strategicznej Interwencji (OSI). Marszałek Woźniak wymienia tu aglomerację kalisko-ostrowską, miasta subregionalne jak Leszno, Konin, Piłę, czy też Gniezno. Chodzi również o rozwój obszarów wiejskich. Teraz subwencja rolna będzie mniejsza, więc trzeba będzie ją uzupełnić z programu regionalnego.
W czasie spotkania rozmawiano też o zdolności do wydania przyznanych pieniędzy. Teraz samorządom będzie trudniej znaleźć pieniądze na wkład własny, bo już są zadłużone. Trudniejsze też będą cele - już nie takie proste jak dotychczas, lecz nastąpi koncentracja tematyczna. Ale Wielkopolska dobrze radzi sobie z wydawaniem unijnych pieniędzy.
Jak informuje Marek Woźniak obecnie przygotowywany jest kontrakt terytorialny. To nowy dokument, w którym znajdą się wszystkie zadania zarówno z programów lokalnych jak i krajowych. Tu ważna będzie m.in. współpraca Ministerstwa Rozwoju Regionalnego oraz Transportu jeśli chodzi o infrastrukturę drogową. Wielkopolska będzie starała się o umieszczenie w tym planie drogi ekspresowej S11, chociażby w zakresie budowy obwodnic miast, aby od czegoś zacząć.
Chcemy też umieścić w nim budowę Centrum Protonoterapii. Chcą je budować wspólnie poznańskie uczelnie (UAM, politechnika, Uniwersytet Medyczny) oraz samorząd województwa, aby służyło zarówno badaniom naukowym jak i lecznictwu. Jest to więc obszar innowacyjności, co daje szansę na umieszczenie w kontrakcie.
W zakresie infrastruktury drogowej w nowym rozdaniu kładziony będzie nacisk na łączenie obszarów z głównymi arteriami strategicznymi jak A2 i takie drogi mogą otrzymać dofinansowanie. Zarząd województwa jest też skłonny wesprzeć Polskie Linie Kolejowe w remoncie trasy kolejowej Poznań-Piła.
- Problemów mamy wiele: infrastruktura, interwencje w innowacyjność gospodarki, tak zwane inteligentne specjalizacje - stwierdza Marek Woźniak zapytany na jakie zadania będą przeznaczone pieniądze. Przed samorządami jest jeszcze długa droga formalnych uzgodnień. Czekają one najpierw na program rządowy, aby dodawać do niego własne postulaty. Projekt Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego musi też zostać uzgodniony z Komisją Europejską. W województwie prace nad projektem powinny zakończyć się pod koniec roku, potem przyjdzie czas na negocjacje z KE. Marszałek przewiduje, że zatwierdzenie WRPO nastąpi w III kwartale 2014 r. i potem można ogłaszać konkursy na projekty do dofinansowania.
Według aktualnych danych deklarowana przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego pula unijnych pieniędzy dla Wielkopolski z EFRR i EFS to co najmniej 2 mld 121 mln euro. A powinna być wyższa, bo nie uwzględnia ona rezerwy wykonania Komisji Europejskiej, która zostanie rozdysponowana w 2019 r.