Aktualności branżowe

Izba inżynierów dyskutuje o poprawianiu Prawa budowlanego

04.06.2012


W Gdańsku, na kolejnej konferencji konsultowano projekt założeń do ustawy Prawo budowlane oraz ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Zmiany są zapowiadane od kilku lat, wcześniej przez Ministerstwo Infrastruktury, teraz temat przejęło Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej (MTBiGM). Konsultacje trwają, a środowisko budowlane czeka na podobno rewolucyjne zmiany. Ustawodawca obiecuje uproszczenie niektórych procedur.

 "Ład przestrzenny" a jakby go nie było
Inżynierowie budownictwa i architekci praktycy poddali analizie proponowane przez MTBiGM rozwiązania.
Skrytykowano koncepcję wyłączenia organów nadzoru budowlanego ze struktur administracji zespolonej i powołanie okręgowych inspektoratów, obsługujących kilka powiatów w miejsce dotychczasowych inspektorów powiatowych. Zakwestionowano celowość niektórych zmian w ustawie o planowaniu przestrzennym, jak np. stworzenie Miejscowych Przepisów Urbanistycznych, czy rozstrzyganie spornych kwestii nie przez administrację państwową a przez sądy, które nie mają fachowców z dziedziny budownictwa.
Zwracano uwagę na to, że nadużywane jest pojęcie „ład przestrzenny”. Chowa się pod nim różne pomysły, niekoniecznie trafione, które nie wpłyną na naprawę istniejącego stanu. Rozwiązanie problemu właściwej gospodarki przestrzennej tkwi w powiązaniu instrumentów gospodarowania przestrzennego z instrumentami fiskalnymi.

Uprawnienia budowlane dla techników i inżynierów bez magistra
W dyskusji pojawił się temat uprawnień budowlanych, apelowano o przywrócenie technikom możliwości uzyskiwania uprawnień, zaś inżynierowie bez magisterium chcieliby mieć możliwość uzyskania uprawnień bez ograniczeń do wykonawstwa.
Inżynierowie twierdzą także, że należałoby zmienić definicję pojęcia projektu budowlanego, że projekt budowlany powinien umożliwić zbudowanie obiektu bez dodatkowego projektu wykonawczego. Z dezaprobatą uczestnicy konsultacji wypowiadali się o propozycji utworzenia narzędzia do sprawdzania pracy inżynierów i projektantów. Zostało to przyjęte jako podważanie ich fachowości i kompetencji, tym samym zakwestionowanie idei zawodu zaufania publicznego.