Aktualności branżowe

Budownictwo eksplodowało!

24.02.2012

Nadejście śnieżnej i mroźnej zimy nie przeszkodziło w osiągnięciu gigantycznego wzrostu produkcji budowlanej - w styczniu wzrosła ona niemal o jedną trzecią. Wyniki pierwszego miesiąca roku zapowiadają, że wzrost gospodarczy może być wciąż silny.

Ekonomiści już kilka miesięcy temu spodziewali się załamania w przemyśle. Według nich przepowiadało to załamanie nastrojów menedżerów w firmach. Jednak produkcja wciąż rosła, a ostatnio nastroje nieoczekiwanie poprawiły się.
Indeks PMI, opracowywany przez bank HSBC i firmę Markit, obrazujący te zmiany wzrósł do poziomu 52,2 pkt. z 48,8 pkt. w grudniu. To był najlepszy wynik od pół roku i trzeci największy miesięczny skok w historii. Kolejna dobra informacja: wskaźnik powyżej 50 pkt. oznacza, że firmy rozwijają się. Wzrósł też wskaźnik koniunktury opracowywany przez GUS. 

Załamania produkcji nie przyniósł też początek tego roku. Mało tego, wzrost w przemyśle - o 9 proc. - był najsilniejszy od niemal dwóch lat. W grudniu produkcja zwiększyła się o 7,7 proc. Przyspieszenie dynamiki jest zgodne z oczekiwaniami analityków.

Wzrost produkcji sprzedanej w 29 spośród 34 działów m.in. w produkcji wyrobów z metali (o 25,7 proc.), maszyn i urządzeń (18,2 proc.), chemikaliów (15,4 proc.), wyrobów z drewna (14,2 proc.) czy z gumy i tworzyw sztucznych (13,7 proc.).

Skąd tak dobry wynik? Ekonomiści PKO BP zwracają uwagę, że w styczniu tego roku było więcej dni roboczych niż rok temu. Do tego składowa indeksu PMI odnosząca się do produkcji wzrosła. Gdy oczyścić dane GUS z wpływu czynników sezonowych, czyli różnicy w dniach roboczych to okaże się że produkcja w zasadzie utrzymała się na grudniowym poziomie (9-proc. wobec 9,5-proc. wzrostu).

Zdaniem Marty Petki-Zagajewskiej z Raiffeisen Banku takich wyników produkcji nie da się utrzymać dłużej. W kolejnych miesiącach najprawdopodobniej będziemy obserwować stopniowy spadek dynamiki wzrostu produkcji - mówi.

Niespodzianką są jednak wyniki budownictwa - tu dynamika sięgnęła spektakularnego poziomu 32,2 proc. Tu też wyniki pompowała większa liczba dni roboczych - świadczy o tym tzw. wynik odsezonowany. W tym ujęciu produkcja wzrosła o 18.6 proc. wobec 14,9 proc. w grudniu. Drugim istotnym czynnikiem, była wciąż dobra pogoda z początku miesiąca. Późne przyjście zimy sprzyjało bowiem prowadzeniu prac budowlanych wyjątkowo długo.

Najbardziej spektakularne wyniki dotyczą budowy dróg i mostów - produkcja w dziale "inżynieria lądowa i wodna" wzrosła aż o 69,1 proc! - Oprócz łagodnej zimy sprzyjała temu zbliżająca się data rozpoczęcia EURO 2012, stanowiąca bodziec do zakończenia dużych projektów infrastrukturalnych realizowanych przez sektor publiczny - komentuje Jakub Borowski, główny ekonomista Kredyt Banku.

Zdaniem części analityków to właśnie budowlanka odpowiada w części za dobre wyniki przemysłu - zapracowały na to te działy, które zaopatrują place budów.

Po przyjrzeniu się tym danym ekonomiści przepowiadają, że początek roku nie przyniesie gwałtownego hamowania naszej gospodarki. Pierwszy kwartał może być wciąż dosyć silny. W ubiegłym roku PKB zwiększył się o 4,3 proc., rząd i NBP zapowiadają, że w tym roku spowolni do około 3 proc.


Źródło: http://wyborcza.biz/Gieldy/1,122116,11170116,Przemysl_o_9_proc__w_gore__A_budownictwo_wrecz_eksplodowalo.html Autor: Patrycja Maciejewicz